Pamiętacie jak pyszne i soczyste były jabłka zrywane prosto z drzewa w starym sadzie? Pamiętacie wspinanie się po tych drzewach? Można tam było spędzić cały dzień. Smak i zapach poziomek zbieranych w rozgrzanym słońcem lesie, albo naleśniki z tymi darami natury zostają w pamięci na całe życie. Lubiliście zabawy na łące, turlanie się w trawie, obserwacje owadów, dopatrywanie się w chmurach przeróżnych kształtów?
Pamiętacie kałuże? Niektórzy bali się, że ukryty jest w nich równoległy świat, a inni z impetem wskakiwali, wyrzucając fontanny wody w powietrze. Zimy były bardziej śnieżne, a powietrze bardziej rześkie. Bawiliśmy się na dworze często od świtu do zmierzchu, bez względu na pogodę. Wyprawy do lasu to była prawdziwa przygoda. Las był dżunglą pełną tajemnic. Pamiętacie to wszystko? Wierzę, że tak.
Pozwólmy naszym dzieciom poczuć smak wolności jaką daje dzieciństwo i beztroska na łonie natury.


Cześć! Świetnie, że tu jesteś!
Nazywam się Angelika Wójcika.
Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka Richarda Louv „Ostatnie dziecko lasu”. Podczas jej lektury w pewnym momencie przeszył mnie dreszcz, a w mojej głowie pojawiła się myśl: „Ludzie potrzebują dziś ponownie zbliżyć się do natury. Pomóż im w tym, a uczynisz wiele dobra.”
Wszystko w życiu prowadziło mnie ku leśnej edukacji. Każde lato spędzone w lesie na zbiorach jagód, każde grzybobranie. Podróże, głównie po krajach północy: Kanadzie, Islandii, Norwegii, Finlandii.
Podczas studiów (archeologia i geografia na Uniwersytecie Warszawskim) zainteresowałam się kulturą rdzennych mieszkańców Kanady i miałam wielkie szczęście poznać wielu osobiście, podróżując autostopem, po tym ogromnym, pięknym kraju.
Natives (z premedytacją unikam określenia Indianie) żyli w doskonałej harmonii z naturą i w sposób rozsądny korzystali z niej, a za wszystko byli wdzięczni swojej Matce Ziemi.
Ta postawa jest mi bliska. Swoją pracą, chcę ją zaszczepiać w najmłodszym pokoleniu, stąd wziął się pomysł Przygoda Przyroda – edukacyjnych terenowych zajęć dla dzieci i leśnych urodzin.
Mieszkając przez kilka lat w Norwegii, miałam okazję przyjrzeć się bliżej skandynawskiemu modelowi edukacji, który w dużej mierze opiera się na zajęciach outdoorowych.
Mam wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, organizowałam zajęcia edukacyjne i półkolonie. Prywatnie jestem mamą trzech synów.

Błoto się zmyje, wspomnienia pozostaną.

